Midterm

195 dni pozostało do Amerykańskich „midterms”, czyli do pierwszych federalnych wyborów od czasu wyboru nowego prezydenta Joe Bidena. Demokraci nie przegłosowali (na całe szczęście), żadnej flagowej ustawy przez minione prawie dwa lata, poza jednym pakietem infrastrukturalnym. Joe Biden nie umorzył kredytów studenckich wszystkim Amerykanom, nie zdołał podwyższyć płacy minimalnej na poziomie federalnym, czy też poszerzyć dostępu do darmowych przedszkoli i studiów. Brak konkretnych działań ze … Czytaj dalej… Midterm

Jaka jest różnica między konsumentem a wyborcą

Jaka jest różnica między konsumentem a wyborcą

Jaka jest różnica między konsumentem a wyborcą?

 

Uznając ludzi jako istoty dostatecznie mądre i odpowiedzialne na tyle, by mogły dokonywać rozmaitych wyborów w większości spraw, a później ponosić tych wyborów konsekwencje, zakładamy z reguły, że ich decyzje są właściwe. Bo skoro maksymalizujemy ustawowo i legislacyjnie ich osobistą wolność, dając szerokie pole do demonstrowania zdolności, umiejętności i wiedzy, uznajemy tym samym, że w procesie podejmowania decyzji kierują się słusznymi przesłankami i niepotrzebny im żaden nadzorca.

Obdarzamy więc tych ludzi ogromnym kredytem zaufania. Dajemy im wolną wolę, czynimy ich Panami samych siebie. Kupują w sklepie to, co lubią (od jedzenia po luksusowe ubrania), wybierają partnerów godnych ich towarzystwa, a nawet polityków sprawujących władzę. Mamy więc wybory mniej lub bardziej istotne z punktu widzenia rozwoju cywilizacji. Zastanówmy się jednak czy te wybory są słuszne? Nawet jeśli powierzamy ogółowi ludzkości ogromną władzę nad otaczającą ich rzeczywistością, czy zawsze albo prawie zawsze jesteśmy zadowoleni z decyzji przez ten ogół podjętych? Ile razy zdarza nam się narzekać na kogoś z rodziny albo inną, bliską nam osobę, że niszczy własne zdrowie odżywiając się niezdrowo? Albo wyrzuca śmieci nie tam gdzie powinien? Sprawy proste do wytłumaczenia, a mimo to nie trafia do nas logiczna argumentacja, tylko jakieś skłonności lub nabyte przez nas przesłanki każą nam postąpić mniej rozsądnie, niż bardziej. To skłania do poważnej refleksji. Skoro więc w dość błahych sprawach jak żywienie czy ekologia (nie objadaj się, nie zaśmiecaj otoczenia, segreguj odpady) jesteśmy ignorantami, jak można twierdzić, że przy wybieraniu władzy, przywódców państw, przedstawicieli społeczeństwa staniemy się nagle rozsądniejsi?

 

Głosowanie, dłoń wsadzająca głos do urny wysoki kontrast

Człowiek kontra siły władzy


Błędem ogromnym byłoby oceniać ludzi jako rozsądnych, mimo, że nauka określiła ich dawno jako homo sapiens. Natura wyposaża człowieka w zdolności panowania nad sobą i wyciągania wniosków. To niestety nie jest argument przemawiający za tym, że będzie on nad sobą panował i myślał racjonalnie, nawet jeśli bardzo by tego pragnął. Człowiek jest nie tylko istotą twórczą, kreatywną i myślącą, ale również obdarzoną przez los różnymi ograniczeniami, na które nie ma wpływu. Takie ukształtowanie świata ukazuje nam smutny obraz ludzkich jednostek – paradoksalnie, ludzie, którzy mieli “czynić sobie ziemię poddaną”, sami poddają się obecnym na niej zjawiskom.  

Autorstwa Arnopeters - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=18509016
Gustave Le Bon (7 maja 1841  – 13 grudnia 1931)

Psycholog Gustave Le Bon dokonał trafnego ujęcia psychologicznego człowieka. Ukazał wadliwość jego działań w styczności z otaczającym go środowiskiem. Mianowicie, zatraca on swoje własne “ja” na korzyść drugiej osoby. Człowiek potrafi drugiego człowieka wprowadzać w taki stan, że uwikłany nie zawaha się postępować w sposób całkowicie sprzeczny z jego przyzwyczajeniami, a także charakterem. Staje się niewolnikiem niechcianych przez niego działań, których dokonuje na potrzeby osoby manipulującej.   Czyny człowieka uwikłanego w pewien świat iluzji charakteryzują się gwałtownością, autentyczna osobowość zaczyna zaś zanikać. Uczucia i myśli są poddane pewnym sugestiom, czyli używane są wyłącznie do tego by urzeczywistnić cudzą koncepcję. Nadchodzi w końcu moment, gdzie jednostka staje się częścią równie zmanipulowanego tłumu, co sprawia, że zanikają w niej wszelkie normy kulturowo-społeczne, a narasta dominacja instynktów.

 

Dawid Hume
David Hume

Podobne spojrzenie na sprawę miał szkocki filozof David Hume. Zauważył on ogromną różnicę między reflektywnym przyjmowaniem wiedzy i formułowaniem na jej podstawie wniosków, a przyswajaniem jej na zasadzie instynktów. Kiedy nasz umysł w procesie myślowym zagubi się w jakimś momencie i spójność dotychczas przyjętych komunikatów ulegnie rozpadowi, odrzucimy kierunek prowadzący nas do prawdy na rzecz wcześniejszego, którego zasoby informacji dotychczas wykorzystujemy. Ewentualne odczuwanie przez nas dobra i zła, często na podstawie odczuć przyjemności i przykrości wywołanych obserwacją lub refleksją, ale także instynktów i impulsów – wynikających z naszej natury. Często ujęcie danych zjawisk wieloma metodami prowadzi nas do ciągnącej się, często wręcz kłopotliwej analizy mającej stwierdzić co jest autentyczne, a co nie. Między właściwościami zjawisk oraz perspektywami zachodzą sprzeczności uniemożliwiające nam wydanie jasnego osądu. Nasze uczucia mieszają się więc między sobą, co sprawia, że żadnego z nich – ani jednego drugim, ani drugiego pierwszym – nie jesteśmy w stanie się pozbyć. Ponadto, dane odczucie jest naszym osobistym doświadczeniem, w ramach którego możemy zachować pewien stan lub stosunek, jak np. podziw. Nie staramy się dociec dlaczego dane zjawisko wzbudziło w nas ten podziw, lecz skłaniamy się ku temu, że samo jego wywołanie takiego wrażenia świadczy o cechach dodatnich. Zadowolenie bądź rozczarowanie są odczuwane przez każdego z nas, więc ich charaktery mogą się wyraźnie od siebie różnić. Nasz osobisty zachwyt wywoływany jest na podstawie przyjemności, odnoszonej do jakiegoś konkretnego przedmiotu tej przyjemności. Często człowiek nie potrafi właściwie rozdzielać uczuć, co utrudnia racjonalny osąd konkretnej sytuacji, np. docenienie rywala za piękny głos, a potępienie za cechy rzeczywiście negatywne. Człowiek jest zatem istotą, która jak każda na tym świecie ma tendencję do popadania w pułapki. Posiada skłonności do ulegania manipulacjom, może postępować bezrefleksyjnie, często ma problemy z określeniem faktycznego stanu rzeczy, dokonaniem właściwej oceny i odróżnieniem korzyści i strat. Wybiera narzędzia poznawcze, które są dalekie od właściwych w podejmowaniu decyzji. Jak zatem mamy twierdzić, że człowiek wybiera rozsądnie, a zarazem zaufać ludzkości, że posiada wszystkie wymagane kompetencje do kształtowania przyszłości? Czytaj dalej… „Jaka jest różnica między konsumentem a wyborcą”

Konrad Fijołek wygrywa w Rzeszowie w pierwszej turze

Konrad Fijołek wygrywa w Rzeszowie w pierwszej turze. Podług danych podanych przez Komisję Wyborczą, zwycięstwo, z dużym zapasem jest już pewne. Konrad Fijołek – 56,51 proc. (45 059 głosów) Ewa Leniart – 23,62 proc. (18 831 głosów) Marcin Warchoł – 10,72 (8 546 głosów) Grzegorz Braun – 9,15 proc. (7 296 głosów) Razem oddano 79 732 ważnych głosów. Nieważnych głosów było 347. Uprawnionych do głosowania … Czytaj dalej… Konrad Fijołek wygrywa w Rzeszowie w pierwszej turze