I po wyborach
Dodane przez admin dnia Październik 23 2007 10:31:10
Marcin Szczerbowski
I znów jesteśmy po wyborach. Tym razem Polacy pokazali światu, że kiedy chcą to potrafią się zmobilizować i wziąć sprawę w swoje ręce. Szkoda tylko, że powodem musi być silny stan emocjonalny, który popycha ten zasłużony naród do działania.
To czy wybór był słuszny czy nie, dowiemy się po upływie kilku miesięcy, po których będziemy mogli wyciągnąć wnioski z pracy nowego rządu, postaw rządzących polityków itd. Narazie wszyscy poruszają się w sferze emocji, a czasami rozgoryczenia.
Warto również zwrócić uwagę na przyczyny klęski przegranych ugrupowań politycznych. O LPR i Samoobronie raczej nie warto pisać. Losy tych dwóch partii są materiałem bardziej na badania naukowe niż dywagacje publicystyczne. Natomiast ciekawa okazał się dzisiejsza rozmowa radiowa premiera Jarosława Kaczyńskiego. "Do przegranej PiS przyczyniła się emitowana w Telewizji Polskiej reklama społeczna "Idź na wybory - zmień Polskę" - ocenił premier Jarosław Kaczyński w "Sygnałach Dnia". Tylko z tego jednego zdania wynika, iż premier Polski, chcący budować społeczeństwo obywatelskie, zupełnie nie rozumie oddolnych inicjatyw społecznych. Z wypowiedzi można wysnuć też inny wniosek: Jarosław Kaczyński jest przeciwnikiem zmian w naszym kraju. Dla świętego spokoju przyjmijmy, iż była to wypowiedź niefortunna, chociaż wiemy, że jest inaczej bo podobne słowa padały już nie raz i nie z jednych ust działaczy PIS.
Przyczyną przegranej PIS w ostatnich wyborach nie były wcale błędy propagandowe tej partii. Głównym powodem było tworzenie aury ograniczeń wolności obywatelskich. Ograniczeń, na które Polacy, jako naród historycznie skazany na walkę o wolność, są szczególnie wrażliwi. Można śmiało stwierdzić, iż Polacy są z natury liberałami. A czy społeczeństwo może wytrzymać gdy straszy się go nim samym?