Kolorowa Nieopodal Upadła UE

Miał rację Stanisław Lem mówiąc: „Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.” Nie chcę powtarzać tych, jakże mądrych słów, bo Lemem nie jestem, ale zgadzam się z nim w stu procentach.

Przegrzebując polski internet, co raz częśniej trafiam na zaostrzoną walkę ideologiczną pomiędzy zwolennikami UE, a jej przeciwnikami. Szkoda, że w reżimowych mediach, forsujących jedynie słuszne tezy, takiej walki nie możemy ujrzeć. Ale, bez względu na umiejscowienie tej dysputy,  powinniśmy cieszyć się, że takowa dyskusja w ogóle się pojawia. Radość powinna być tym większa, im mainstreamowe media bardziej pomijają fakt, iż przeciwnicy UE istnieją i  własne zdanie mają. Nie chodzi, tu o udowadnianie, czyja racja jest mojsza, a czyja najmojsza. Chodzi o sam fakt dyskursu.

Poziom wspomnianej dyskusji jest różny. Można jednak, wyłuskać pewną wspólną cechę. Polega ona na tym, że zwolennicy UE to głownie zaślepieni komunistycznymi ideami przedstawiciele lewicy. Otóż w ochach euroentuzjasty, eurosceptyk jawi się nam jako bogobojny, kalolicki faszysta, inaczej kaczysta, chcący mordować w imię ojczyzny niekreślonych wrogów. Lewa strona mocy nagminnie podsyca strach przed rządami nieokrzesanego, całującego dłonie biskupom,  polactwa. To dzięki reprezentanom prawicy, Polska jest krajem zacofanym, nienadążającym za obyczajowymi  trendami europejskimi. A trendy są nieubłaganie jednoznaczne. Antywartościowe.

Drodzy towarzysze w walce o federację UE. Tak jak nie chcecie mieszać relgii z państwem, tak nie mieszajcie pieniądza z ideologią. Gospodarka bowiem, jest niezależna od ideologii, a gdy staje się być z nią związana, następuje kryzys. Hegemoni UE szukają dziś metody zahamowania rozpadu unii, nie zwracając uwagi na przyczyny powstałego problemu. A jedną z tych przyczyn jest właśnie ideologizacja gospodarki, która opiera się głównie na konsumpcji, a nie produkcji.  Europejczycy, nie chcą żyć według zasad zdrowego rozsądku. Chcą czuć się bezpiecznie, wierząc, że struktury unijne zapewnią im idealny porządek gospodarczo-społeczny, pozwalając na życie ponad stan, nie bacząc na wydatki większe niż dochody. A skąd weźmiemy pieniadze na tę finansową maskaradę? Jak to skąd? Dodrukujemy. Wiwat zinfantylizowany konsumeryzm.
PS Coś na deser. Kompilacja wystąpień europosła Nigela Farage

This entry was posted in Polityka. Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz